Poradników dotyczących opieki nad kotami jest wiele i wciąż pojawiają się nowe – lepsze i gorsze. „Jak mądrze zadbać o swojego psa i kota” lek. wet. Magdy Firlej-Oliwy to jedna z nielicznych książek, które mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim kocim opiekunom i sądzę, że okaże się dla nich interesująca.

Bardziej o psach czy o kotach?

Często tam, gdzie mowa o psach i kotach, o tych drugich znajdujemy znacznie mniej informacji i można odnieść wrażenie, że koty traktowane są jedynie jako dodatek. Obawiałam się, że tak będzie również w tym przypadku, na szczęście niepotrzebnie. Większość książki odnosi się do spraw uniwersalnych, które będą wartościowe zarówno dla kocich, jak i psich opiekunów. Jako czytelniczka nastawiona znacznie bardziej na treści dotyczące mruczków, wcale nie czuję się zawiedziona. W kilku podrozdziałach, np. w części dotyczącej szczepień, mamy jasny podział na choroby psie i kocie. Dzięki temu można pominąć te informacje, które nie są interesujące dla wielbicieli tylko jednego gatunku.

Magda Firlej-Oliwa

Kiedy zabrać kota do weterynarza?

To pytanie stawiane prędzej czy później przez każdego opiekuna. Gdy zauważymy jakieś zmiany na ciele kota lub w jego zachowaniu, zastanawiamy się: Czy mojemu kotu coś dolega, czy to normalne? Obserwować czy samo przejdzie, czy też pilnie odwiedzić lekarza? A może w tym wypadku wystarczy porozmawiać z innymi kocimi opiekunami i poprosić by mi doradzili? W książce „Jak mądrze zadbać o swojego psa i kota” znajdziemy realne historie zwierzaków i ich opiekunów, dzięki którym czytelnik będzie mógł podjąć w sposób bardziej świadomy decyzję, gdy następnym razem coś go zaniepokoi i stanie przed wyborem: jechać do weterynarza czy nie jechać.

Autorka pisze również o tym, jak kot może zachowywać się, gdy czuje się źle. Jest to temat, który ja sama poruszam z opiekunami na co dzień. Koty to zwierzęta bardzo dobrze ukrywające ból czy chorobę, tak stworzyła je natura. Czasem objawy poważnych problemów ze zdrowiem są niezwykle subtelne i łatwo je przegapić, jeśli nie wiemy na co zwracać uwagę. Jednym z sygnałów, że kot czuje się źle, jest oddawanie moczu poza kuwetą i cieszę się, że lek. wet. Magda Firlej-Oliwa o tym wspomina. Wciąż niestety można z różnych źródeł usłyszeć, że kot sika poza kuwetą złośliwie, przez co opiekunowie sceptycznie podchodzą do informacji, że wynika to bardzo często z problemów zdrowotnych. Kota w takiej sytuacji trzeba koniecznie przebadać!

kiedy do weterynarza

Czemu tak drogo i czy to konieczne?

Bądźmy szczerzy – kto z nas, chociaż raz, nie zastanawiał się nad kwotą, jaką wydał w przychodni weterynaryjnej? Opiekunowie zwierząt czasem są mocno zaskoczeni kosztami, szczególnie jeśli pies czy kot nagle zachoruje i lekarz zleca wykonanie licznych badań. Można się zmartwić, a nawet zdenerwować, jeśli nie wiemy dlaczego sytuacja wygląda inaczej, niż gdy np. 15 lat temu zwierzaka się miało i niewiele kosztował, a nawet kastracja była znacznie tańsza (często te wspomnienia kończą się na tym, że pupil z bliżej nieokreślonych powodów nagle zmarł, co warto wziąć pod uwagę). Jeśli zastanawiasz się z czego wynikają ceny konsultacji lekarskich i badań albo wahasz się, czy wykastrować kota w najtańszym gabinecie weterynaryjnym w mieście, to przeczytaj tę książkę.

Jak to jest leczyć zwierzęta?

Warto dowiedzieć się, jak wygląda praca lekarza weterynarii, z czym się wiąże oraz jakie problemy napotyka człowiek, który leczy Twojego kota. Wielu opiekunów, jako osoby kochające zwierzęta, myślało kiedyś o zostaniu lekarzem weterynarii i dla nich realia tej pracy mogą być zaskakujące. Autorka książki opowiada o swoich doświadczeniach, dzięki czemu możemy lepiej zrozumieć weterynarzy (oraz dowiedzieć się dlaczego „weterynarz” to niezbyt lubiane przez nich słowo). Spojrzenie na badanie w gabinecie weterynaryjnym z perspektywy lekarza jest nie tylko ciekawe, ale też potrzebne – wiedza o tym, co jest istotne w procesie diagnozy i leczenia naszego pupila, może pomóc mu odzyskać zdrowie.

kot u weterynarza

Plusy książki „Jak mądrze zadbać o swojego psa i kota”

Uważam, że to potrzebna książka, ponieważ nie dość, że dobrych pozycji dotyczących kotów na polskim rynku brakuje, to te, które są dostępne, często powielają swoją treść. W tym wypadku mamy do czynienia z poradnikiem nieco innym od reszty. Znajdziemy w nim szczere obserwacje lekarki weterynarii, przypadki będące przestrogą, porady i odpowiedzi na nurtujące opiekunów pytania (np. czy rzeczywiście przed zabiegiem kot musi być tyle godzin na czczo i dlaczego), informacje o tym, jak to jest z legalnością hodowli w naszym kraju i do czego nieuczciwi hodowcy potrafią się posunąć, aby podnieść swoją wiarygodność, a także o osobach, które umyślnie szkodzą zwierzętom poprzez internetowe fora.

Lek. wet. Magda Firlej-Oliwa pisze językiem prostym, zrozumiałym dla wszystkich czytelników, nawet jeśli nigdy dotąd nie mieli zwierzęcia i dopiero rozpoczynają swoją kocią lub psią przygodę. Autorka sama tłumaczy, dlaczego woli dopowiedzieć wszystko dokładnie i dosadnie, mimo, że ma świadomość, że dla wielu opiekunów zwierząt niektóre sprawy, o których pisze, są oczywiste. Uważam takie podejście za zaletę, ponieważ rozwiewa wszelkie wątpliwości i pozwala uniknąć problemów. Jakie niebezpieczeństwa mogą pojawić się, gdy założymy, że opiekun o czymś wie, a dla niego jednak nie będzie to jasne (nawet mimo posiadania sporego doświadczenia ze zwierzakami), można przeczytać w samej książce.

recenzja książki o kotach

Czego zabrakło w tym poradniku?

Z tej książki opiekun nie dowie się, jak żywić swojego pupila. To nie do końca wada, bo znacznie lepiej nie poruszać tego tematu w ogóle, niż przekazać wątpliwe informacje. Autorytetami w kwestii żywienia powinni być zoodietetycy i najlepiej, gdy czerpiemy w tej sferze wiedzę od nich, lecz jako, że książka nosi tytuł „Jak mądrze zadbać o swojego psa i kota”, a odpowiednia dieta także jest tym, o co powinien dbać opiekun, jest to pewna luka, która może sprawić, że czytelnik zaczerpnie porad żywieniowych z niewłaściwych źródeł lub uzna dietę pupila za mało istotną.

Tym, czego mi osobiście brakowało, były w kilku fragmentach przypisy, które ułatwiłyby znalezienie dokładniejszych informacji na temat np. badań, o których wspomina Autorka. Na końcu książki znajduje się bibliografia, więc jeśli czytelnik jest zmobilizowany do przeszukiwania kolejnych źródeł, to wreszcie dotrze do odpowiednich informacji, będzie to jednak bardzo czasochłonne (nie wiemy w której pozycji, z kilkudziesięciu w bibliografii, szukać odniesienia). Większość czytelników nie będzie tak dociekliwa jak ja, ale uważam, że dodanie kilku konkretniejszych informacji byłoby cenne.

książka firlej-oliwa

Czy to dobra książka na prezent?

Tak! Mam wrażenie, że ucieszy się z niej praktycznie każdy, kto ma zwierzaka lub planuje zaopiekować się czworonogiem (o ile lubi czytać książki). Lektura odpowiednia dla początkujących i doświadczonych opiekunów, ciekawe wątki zarówno dla miłośników psów, jak i kotów. To książka, która może być wstępem do interesujących dyskusji między opiekunami, ponieważ poruszonych jest w niej kilka emocjonujących tematów, o których mówi się zdecydowanie zbyt rzadko.