Twój kot wraz z nadejściem wiosny stał się mocno pobudzony? Biega jak szalony, rozpiera go energia? A może raczej krąży niespokojnie pod oknem, uporczywie miauczy? Wiele osób martwi się w takiej sytuacji i nie rozumie nagłej zmiany zachowania swojego kota.
Wśród pytań, które są mi zadawane przez kocich opiekunów, co roku powraca ten temat:
“Od kiedy zrobiło się cieplej i otwarte są okna do wietrzenia to zrobił się bardziej niespokojny, dużo miauczy, chodzi od otwartego okna do innych pomieszczeń i wokalizuje. Czy to normalne zachowanie na wiosnę? Jest wykastrowany.”
W wielu przypadkach pojawiają się obawy:
- Czy coś poszło nie tak przy kastracji?
- A może kot jest w domu nieszczęśliwy?
Ze względu na to, jak częsty jest to problem, w tym artykule wyjaśniam jaki jest wpływ wiosny na koty. Poniżej znajdziecie odpowiedź na pytania:
- Dlaczego wykastrowany kot wiosną zachowuje się inaczej?
- Czy to jest normalne u niewychodzącego kota?
- Co można lub trzeba w takiej sytuacji zrobić?

Znaczenie wiosny
Na szczęście, wiosenna zmiana zachowania wcale nie jest dowodem na to, że kot czuje popęd seksualny, ani też nie świadczy o tym, że kot potrzebuje wyjść na zewnątrz. Co nie znaczy jednak, że opiekun powinien ignorować objawy stresu, jeśli widzi je u kota.
Intensywna reakcja na rozpoczęcie wiosny wynika u kotów często z:
- frustracji łowieckiej,
- poczucia zagrożenia terytorium,
- niespożytkowanej energii,
- przebodźcowania,
- nagłej zmiany rutyny.
Instynkt łowcy
Kot nagle zaczął obsesyjnie wpatrywać się w okna, chodzić czy nawet biegać koło nich, do tego nerwowo uderza ogonem, miauczy… Najczęściej to znak, że na zewnątrz pojawiły się inne zwierzęta, a szczególnie te, na które koty w naturze polowały. Zwykle są to ptaki i owady. W zależności od tego, gdzie mieszkamy, mogą to również być np. myszy, wiewiórki, jaszczurki – wszystkie one budzą się do życia wiosną. Kot widzi i słyszy za oknem potencjalne ofiary, które są znacznie bardziej interesujące niż monotonna zabawa starą wędką. Nie może jednak się do nich dostać.

Poczucie zagrożenia
Zima to dla kota żyjącego w domu leniwy okres, gdy niewiele się dzieje, można spać spokojnie. Terytorium kota jest wypełnione jego zapachem (niewyczuwalnym dla ludzi, a niezwykle ważnym dla kotów) – nasz kot ma sytuację pod kontrolą. Aż nagle wszystko się zmienia! Otwieramy okna na wiele godzin, w domu pojawia się ogromnie dużo obcych zapachów, często także kocich, bo aktywne stają się koty bezdomne i wypuszczane przez właścicieli, w tym niekastrowane, mogące znaczyć teren w naszej okolicy – nawet jeśli tego nie widzimy (np. w nocy), nasz kot to wyczuje.
Więcej słońca
Koty, tak samo jak ludzie, reagują na fotoperiod – czyli długość dnia, co skutkuje wiosennym zastrzykiem energii. Większa ilość światła słonecznego padającego na siatkówkę oka to sygnał dla mózgu, by zmienić gospodarkę hormonalną: poziom melatoniny spada, a poziom serotoniny rośnie. Po długich, ciemnych, zimowych miesiącach, spędzonych w dużej mierze na spaniu, koci organizm jest zmobilizowany do działania. Sił jest zbyt dużo, by spokojnie siedzieć na parapecie. Kot czuje naturalną potrzebę ruchu i musi wyładować nadmiar energii – stąd wzmożona aktywność.
Przebodźcowanie
Wiosna to dla kota lawina nowych informacji. Zmienia się natężenie światła, przytłacza ilość nieznanych zapachów, dźwięków i widoków. Koci układ nerwowy musi przetworzyć potężną dawkę sensorycznych nowości w bardzo krótkim czasie, co może skutkować jego przeciążeniem i nadreaktywnością. Właśnie wtedy opiekunowie kotów mogą zauważyć nietypowe zachowania. Z dnia na dzień zwykłe codzienne bodźce mogą być drażniące dla kota, w efekcie np. protestuje on przy próbie pogłaskania, choć zwykle to uwielbia.

Zachowanie opiekuna
Wiosną zmienia się nie tylko świat za oknem, ale też ludzkie zachowanie. Gdy dni stają się dłuższe, częściej wychodzimy z domu, wracamy później, przez co kot zwykle zostaje dłużej sam. Jeżeli spędzimy z kotem mniej czasu, będzie mocniej pobudzony, kiedy wreszcie wrócimy do domu. Jako ludzie my również stajemy się aktywniejsi, urządzamy wiosenne porządki, zapraszamy gości, przynosimy do domu nowe przedmioty, otwieramy i zamykamy balkon, zaburzamy domową rutynę. Kot może czuć się zagubiony i przytłoczony. To dla niego kolejny powód do niepokoju.
Czy należy reagować?
Jeśli Twój kot stał się tylko bardziej aktywny, np. więcej biega, chętniej i bardziej dynamicznie się bawi, mniej śpi – nie masz czym się martwić, to naturalna zmiana zachowania na wiosnę. Jednak jeżeli widzisz, że Twój kot czuje niepokój, uporczywie miauczy, długo czai się na ptaki za oknem, a kiedy odlatują jest zdenerwowany, lub jeśli zachowuje się nietypowo względem Ciebie, atakuje drugiego kota, nerwowo się liże, oddaje mocz poza kuwetą itp. to znaczy, że Twój kot czuje się źle i nie powinieneś tego ignorować.

Jak możesz pomóc kotu?
- Imitacja polowania: Dbaj o zaspokojenie instynktu łowieckiego kota w domu, aby nie czuł frustracji z powodu ptaków za oknem. Nieprzemyślane machanie wędką nie wystarczy, polowanie musi kończyć się odpowiednio, aby kot poczuł satysfakcję i wyciszył się. Więcej na temat zabawy możesz przeczytać >TUTAJ<.
- Dawkowanie nowości: Nie wszystko naraz! Jeśli Twój kot odczuwa niepokój, to nie jest dobry czas na zmianę rozkładu posiłków czy nową kuwetę. Jeżeli frustrują go ptaki, możesz np. zasłonić okno i włączyć muzykę, do której jest przyzwyczajony.
- Punkty obserwacyjne: Pamiętaj, że kot potrzebuje wysoko położonych miejsc, na które może łatwo wskoczyć i skąd ma możliwość wygodnie, z bezpiecznego dystansu, obserwować to, co dzieje się w domu. Dzięki temu zachowa poczucie kontroli nad sytuacją.
- Bezpieczne kryjówki: Zapewnij swojemu kotu miejsca, w których będzie czuł się w pełni bezpiecznie, gdzie może wycofać się, jeśli poczuje taką potrzebę.
- Drapaki w wielu miejscach: Poprzez drapanie kot znaczy teren, bezpieczniej się czuje, rozładowuje napięcie. Jeden drapak nie wystarczy. Jeśli kot przesiaduje przy oknie, drapak w pobliżu będzie bardzo cenny.

Czy jest coś jeszcze?
Często tak. Pobudzenie u Twojego kota może wynikać z innych powodów niż opisane tutaj. Nadejście wiosny w wielu przypadkach jedynie nasila wcześniej niezauważone kocie problemy. Interpretując zachowanie kota, trzeba brać pod uwagę pełen kontekst, m.in. zdrowie, relacje, środowisko, indywidualne cechy kota. Jeśli zastanawia Cię zachowanie Twojego kota, warto umówić się z behawiorystą, który dokładnie przeanalizuje Waszą sytuację.