Zabawki interaktywne są świetną sprawą – dzięki nim możemy dostarczać kotu wyzwań intelektualnych i umożliwiać odnoszenie sukcesów, co bardzo ważne dla kociego zdrowia psychicznego. Czasem jednak opiekun kupuje zabawkę „na myślenie” i stwierdza, że jego kot zupełnie nie potrafi bawić się w ten sposób. W wielu przypadkach to wynik nieodpowiedniego zastosowania zabawek interaktywnych.
Mój kot nie chce się bawić…
Często słyszę takie słowa od kocich opiekunów, ale bardzo rzadko jest to prawda! Zabawa jest niezbędna w życiu każdego szczęśliwego kota – nawet starszego, przewlekle chorego czy niepełnosprawnego. Naprawdę każdy kot chce się bawić, o ile tylko czuje się wystarczająco dobrze i zaspokojone są jego podstawowe potrzeby. Na zabawę nie ma ochoty jedynie kot, który jest bardzo obolały czy słaby, zbyt głodny albo ogromnie zmęczony, przestraszony czy poirytowany (czyli gdy coś jest mocno „nie tak”).
Fakt, że kot podchodzi niechętnie do zabawy, to więc powód do niepokoju, ale może też wynikać z tego, że proponujemy mało atrakcyjne zabawy lub nie stwarzamy do nich odpowiednich warunków. Więcej na temat tego, jak należy bawić się z kotem, aby zainteresować go i zaspokoić jego instynkt łowiecki, pisałam >TUTAJ<. Tym razem skoncentruję się na tych najtrudniejszych zabawkach. Na zdjęciach uwiecznione są zmagania kota Maciusia z jedną z nich.

Dlaczego warto stosować zabawki interaktywne?
- Zabawki interaktywne, nazywane też zabawkami edukacyjnymi, to przedmioty, które wymagają od kota znacznie większego wysiłku intelektualnego, niż np. standardowe polowanie na wędkę. Dzięki temu stanowią doskonałe urozmaicenie dla kota, szczególnie gdy podstawowe zabawy zaczynają go nudzić, bo są zbyt proste.
- W zabawach dorosłego kota nie chodzi o bieganie i skakanie bez celu. Należy zachęcać kota do wysiłku intelektualnego, bo jeśli kot skoncentruje się na zadaniu, będzie podejmował decyzje i uda mu się zadecydować dobrze, to poczuje ogromną satysfakcję. To świetny sposób na podbudowanie pewności siebie kota, wyciszenie go i odstresowanie.
- Skomplikowane interaktywne zabawki są jednym z najlepszych sposobów, aby zaspokoić potrzeby bardzo wymagających, inteligentnych kotów (podobnie jak nauka sztuczek). Jeśli dla Twojego kota wszystko wydaje się zbyt proste i nudne, to zabawki interaktywne będą doskonałym wyzwaniem. Trudniejsze zadania bardzo szybko zmęczą kota w sposób jak najbardziej pozytywny i pożądany. Dzięki zabawkom interaktywnym wiele kotów, które nieustannie szukają sobie zajęcia, „rozrabiają” i usiłują zwrócić na siebie uwagę, wreszcie odczuwa wewnętrzny spokój. Ich opiekunowie również 🙂

- Zabawki interaktywne mają rozmaite poziomy trudności i wymagają różnych umiejętności. Dzięki temu możemy znaleźć zabawkę na obecnym poziomie naszego kota i rozwijać jego umysł, aby w przyszłości poradził sobie z trudniejszymi. Wcale nie chodzi o to, aby kot od razu rozwiązywał najtrudniejsze zadania, bo wtedy zabawki edukacyjne będą mało stymulujące. Jeśli natomiast kot na początku nie radzi sobie, ale później wreszcie mu się udaje – to jest prawdziwy sukces!
- Wysiłek intelektualny zapobiega kociej demencji! Nasze mruczki dożywają coraz częściej 20 lat, a nawet więcej. U kotów powyżej 15 roku życia często pojawia się zespół zaburzeń poznawczych (CDS), objawiający się podobnie, jak choroba Alzheimera u starszych ludzi. Koci seniorzy czasem miauczą w nocy, nie wiedzą gdzie się znajdują, zapominają gdzie jest ich miska czy kuweta albo mają trudności z poznawaniem opiekunów. Wiek i nasilenie tego typu objawów to sprawy indywidualne. Jeśli będziemy dbali o koci umysł zachęcając kota do myślenia, to mózg pozostanie sprawny dłużej!
Dlaczego kota nie interesuje zabawka?
- Częstym błędem jest pozostawienie zabawki na podłodze na dłuższy czas – nawet jeśli kot początkowo jest zainteresowany, to zwykle szybko się znudzi. Znacznie lepiej jest wyciągać zabawkę tylko na czas zabawy. W przypadku zabaw wymagających dużej koncentracji, czas zabawy to zwykle kilka-kilkanaście minut.
- Początkowo należy zachęcić kota, pomóc mu – poświęćmy chwilę, aby usiąść obok niego i postarać się zainteresować kota, a także ułatwić mu zadanie, jeśli jest zbyt trudne. Często samo zainteresowanie człowieka zabawką sprawia, że kot także koncentruje się na przedmiocie. Warto pokazać kotu, że w środku znajduje się coś atrakcyjnego, nakierować go w odpowiednie miejsce. Często trudność zabawki można dostosować, np. w widocznej na zdjęciach rolce, można zwiększać i zmniejszać otwór, z którego wypadają smakołyki.

- Kot chce wygrywać, dlatego szczególnie na początku należy dbać o to, aby odnosił sukcesy. Zwykle zabawki interaktywne wiążą się ze zdobywaniem przysmaków (które muszą być wystarczająco atrakcyjne dla kota!)*. Na zdjęciach widać zabawkę, gdzie aby zdobyć smakołyki, kot musi obrócić rolkę z dziurką na górze – wtedy wypadną. To trudna zabawka, bo trzeba dość mocno pociągnąć rolkę łapką, aby przysmak wypadł. Kot może szybko się zniechęcić, gdy nie będzie mu się udawało, więc warto mu na początku pomóc – podrzucić przysmak, gdy choćby dotknie łapką rolki lub lekko pociągnie. Dzięki temu jest duża szansa, że będzie dalej kombinował z użyciem łapki i wreszcie zrobi to mocniej.
- Jedna zabawka vs. kilka kotów? Lepiej nie. Zabawa w kociej grupie zwykle się nie sprawdza, koty rozpraszają się, przeszkadzają sobie nawzajem albo bawi się tylko jeden kot, a pozostałe utrzymują dystans. Gdy drugi kot patrzy, pierwszy często nie może skoncentrować się w pełni, więc żaden nie poświęca się zabawie w 100%. Najlepiej rozdzielić koty na czas zabawy – dać im szansę na osobności, w spokoju zająć się zagadką. Początkowo rozdzielanie kotów na czas zabawy może być trudne, ale jeśli przyzwyczaimy je do tego i każdy będzie miał wtedy swoje zajęcie (lub swojego człowieka), to żaden z kotów nie będzie czuł się pokrzywdzony.
- Hałas i zamieszanie to nieodpowiednie otoczenie, bo w takich warunkach trudno rozwiązywać skomplikowane zadania. Dla kota, który nigdy wcześniej nie miał styczności z zabawkami interaktywnymi i nie jest przyzwyczajony do tego typu wyzwań, potrzebna jest cisza, spokój i cierpliwość opiekuna. Inaczej zwierzak będzie łatwo się rozpraszał. Jeśli wokół odnajdzie inne, interesujące atrakcje, to raczej nie zdecyduje się na nowe, trudne aktywności. Zwykle najlepiej usiąść przy kocie na podłodze i nie wykonywać nagłych ruchów, nie zagadywać kota, nie dotykać go. Jeśli inne osoby są obecne, to także powinny być ciche i spokojne.

- Starajmy się nie wywoływać presji na kocie. Jeśli zaczniemy niecierpliwić się i postawimy sobie za punkt honoru, aby kot się bawił, to zwierzak poczuje, że to nie jest atmosfera sprzyjająca zabawie. Koty wyczuwają nasze emocje i nastawienie. Jeśli zaczniemy irytować się, to skutecznie zniechęcimy kota. Czasem lepiej odwrócić wzrok i np. zacząć samemu bawić się zabawką (koty uczą się również poprzez naśladowanie innych), niż wpatrywać w kota. Zwierzak w niecodziennej sytuacji, np. otoczony grupą obserwujących go uważnie osób albo podczas sesji zdjęciowej, również będzie mniej skłonny do odkrywania nowych możliwości. Maciuś na szczęście poradził sobie z nową zabawką mimo obecności obiektywu 🙂
- Do niczego nie zmuszamy! Nie przynosimy kota, nie zbliżamy jego noska czy łapki do zabawki, nie manipulujemy kocim ciałem. Kot powinien sam zainteresować się i podejść. Jeśli odejdzie od zabawki, to musimy uszanować jego decyzję i albo poczekać w nadziei, że po chwili wróci albo schować zabawkę i spróbować ponownie innego dnia. Możemy zachęcać kota, ale nigdy go do niczego nie zmuszamy. Kot gryzie zabawkę zamiast używać łapek? To świetnie, bo bada różne opcje i to właśnie dla niego zabawa! Jeśli nie uda mu się zrobić czegoś pyszczkiem, to prędzej czy później użyje łapki. Cieszmy się, że kombinuje i pamiętajmy, że ma to być dla kota rozrywka, więc nie ma żadnych „złych” rozwiązań (dopóki zabawa jest bezpieczna).
„Niezbyt inteligentny” kot?
Czasami opiekunowie nabierają przekonania, że ich kot po prostu… nie jest wystarczająco bystry. To zwykle oznacza, że dotychczasowe zadania były zbyt trudne (zaczęto od bardzo zaawansowanych), kot ma trudności z koncentracją, zbyt szybko się zniechęca, brak mu pewności siebie lub motywacji. Nie należy się poddawać, bo taki stan rzeczy zwykle udaje się stopniowo zmienić. Każdy kot ma indywidualne predyspozycje i upodobania, trzeba oczywiście dostosować się do nich, ale często jesteśmy w stanie zainteresować zwierzaka czymś, co początkowo w ogóle nie wzbudzało jego entuzjazmu. Jeśli z jakąś zabawką mimo wszystko nie udaje się, to spróbujmy z inną, a tę posiadaną podarujmy opiekunowi kota, któremu może ona znacznie bardziej przypaść do gustu.

* Smakołyki (najlepiej zdrowe, 100% mięso) są świetną nagrodą, ale jeśli Twój kot nie jest zainteresowany żadnymi przysmakami lub z powodu ścisłej diety chcesz uniknąć ich podawania, to zabawy interaktywne mogą też opierać się np. na zdobyciu piłeczki czy myszki, którą kot w nagrodę będzie mógł się pobawić lub której wyciągnięcie czy znalezienie będzie oznaczało, że pobawisz się z nim ulubioną wędką albo pogłaskasz tak, jak uwielbia. Nagrodę należy dostosować zawsze do konkretnego kota, żeby rzeczywiście była dla niego czymś atrakcyjnym i motywującym.
—
To nie jest artykuł sponsorowany. Zabawka prezentowana na zdjęciach (Trixie Cat Activity Roller Bowl) stanowi jedynie przykład dość trudnej zabawki interaktywnej dla kotów.